Jest takie polskie powiedzenie "co dwie głowy to nie jedna" co ma pokazać ważność podwojenia możliwości.
I teraz tak - czy ktokolwiek przy zdrowych zmysłach dokonałby skoku spadochronowego bez zapasowego spadachronu - myśle że niema takiej osoby. Nawet przyjmując że zapasowy spadochron to nie to samo co normalny, że jest mniejszy, i że prawdopodobieństwo urazu przy jego użyciu jest praktycznie stu procentowe - to - każby się zgodzi że licząc wszystkie wady zapasowego spadochronu - niema osoby która niechciałaby go mieć podczas skoków spadochronowych.
Ta sama regóła obowiązuje w preperstwie. Jeśli ktoś bedzie marudził - "a po co trzymać badziewie" - "a i tak tego nigdy niebedziesz używał" - "a naco ci to" - to wtedy pomyśl o spadochronie zapasowym. Jest też "pierwsze przykazanie preperowskie" które mówi "dwa to jeden - jeden to zero". Ta regóła zachowana jest we wszystkich szpitalach i odnosi sie do wszystkiego w szpitalu. Np. wszystkie urządzenia odpowiedzialne za utrzymywanie życia zasilane są z gniazdka i mają system wymienialnych batterii, szpital ponadto ma awaryjny generator. do którego podłaczony jest UPS (Uniterupted Power Supply - Bateryjny System Awaryjnego Zasilania) - co w tym wypadku daje trzy stopnie zabespieczenia przed utratą zasilania.
Np - w Północno Wschodniej Angli - gdzie żyje - Sieć Enegetyczna jest w rękach firmy która się nazywa "Northern Power Grid" co tłumaczy się "Północna Sieć Energetyczna" na której to stronie możesz zobaczyć stan sieci energetycznej w regionie i miejsca wszystkich awarii sieci i zasilania. Praktycznie zawsze i każdego dnia, gdzieś w Północno Wschodniej Angli jest awaria i ludzie neimają prądu.
https://www.northernpowergrid.com/power-cuts
W chwili pisania tego artykółu sytuacja wyglądała tak:
- w pięciu miejscach awaria i brak prądu
- w trzech miejscach planowane wyłączenie w celu dokonania napraw itp
i to w szystko w sytuacji zubełnie i absolutnie bezkryzysowej - niema silnych wiatrów, nikogo niezalało, niebyło wypadków itp.
Nietak dawno jak miesiąc temu niebyło prądu u mnie w wiosce przez cztery godziny. Po pięciu minutach braku Internetu moja żona dostaje silną depresje.
Kilka lat temu mieszkałem w mieście gdzie zawsze minimum raz na rok niebyło prądu przez 24 godziny.
Wielka Brytania ma tylko 5% nadwyszki produkcji energi elektrycznej. 5% to tyle ile produkuje najwieksza elektrownia atomowa w WB.
Jak Fukuszime wyłączyli to Japonnia zaczeła mieć braki prądu w całym kraju.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz